29. Nowenna o pracę

W pierwszych miesiącach po wypadku w styczniu 2011 roku, niepokoiłam się zarówno o moje zdrowie, jak i o moją przyszłość. Widząc, w jak złym jestem stanie, zastanawiałam się, co dalej ze mną będzie. Nie nadawałam się do żadnej pracy, a poza tym nie miałam nikogo, kto mógłby pomagać mi finansowo. Z niepokojem zastanawiałam się nad tym, skąd wezmę środki finansowe na utrzymanie. Wiedziałam, że sama sobie nie poradzę. Dlatego postanowiłam zawierzyć wszystko Miłosierdziu Bożemu oraz zdać się całkowicie na pomoc i opiekę Matki Bożej.

Pan Bóg jak zawsze, okazał się niezawodny i nie opuścił mnie w moim nieszczęściu. Zatroszczył się o wszystko, jak najlepszy Ojciec!

Któregoś dnia przypadkowo znalazłam w Internecie nowennę o pracę za wstawiennictwem św. Josemarii Escrivy, założyciela Opus Dei. Odmówiłam ją i prosiłam św. Josemarię o pomoc. Byłam zdumiona owocami modlitwy. Pan Bóg odpowiedział wielkim błogosławieństwem i przysłał do mnie dużą liczbę osób zainteresowanych nauką języków obcych. Były to w dużej mierze osoby, którym zostałam polecona jako nauczycielka przez moich dotychczasowych uczniów. Dzięki temu mogłam pracować w domu i w ten sposób zarobić pieniądze na utrzymanie. Poza tym, dzięki obfitemu błogosławieństwu Bożemu, zaoszczędziłam środki finansowe na czas wakacji. Widząc skuteczne wstawiennictwo św. Josemarii odmawiałam nowennę o pracę na początku każdego kolejnego roku szkolnego. Za każdym razem zostałam wysłuchana i szczodrze obdarowana.

Odmawiałam tę nowennę również w intencji dobrego wykonywania pracy. Pomimo mojego bardzo złego stanu zdrowia i słabości, Pan obdarzał mnie siłą na czas lekcji i sprawił, że mogłam wytrwać w trakcie ich prowadzenia. Pomimo wielu zajęć lekcyjnych, Pan Bóg pomógł mi tak ułożyć mój rozkład dnia, że miałam czas na modlitwę, przygotowanie się do prowadzenia lekcji i czas na konieczny odpoczynek. Dzięki tak realizowanemu planowi, mogłam przetrwać każdy dzień.

Owoce nowenny za wstawiennictwem św. Josemarii to nie tylko praca i środki finansowe na utrzymanie. To przede wszystkim przemiana mojego serca. Dzięki nowennie i zawartym w niej rozważaniom, Bóg uleczył mnie z chciwości. Przedtem patrzyłam na innych ludzi przez pryzmat pieniędzy. Liczył się przede wszystkim zarobek i zysk, a nie człowiek i jego potrzeby.

Moja postawa zmieniła się, odkąd zaczęłam odmawiać nowennę o pracę za wstawiennictwem św. Josemarii Escrivy. Od tego czasu Pan Bóg zaczął przemieniać moje serce. Uświadomiłam sobie, że praca to przede wszystkim służba bliźnim. Najistotniejszą sprawą stało się dla mnie to, aby moja praca była dobrze wykonana, a ludzie zadowoleni. Zaczęłam postrzegać moją pracę jako służbę i pomoc drugiemu człowiekowi na chwałę Bożą. W związku z tym pieniądze przestały być dla mnie najważniejsze. Wtedy Pan Bóg zaczął mi błogosławić i wciąż przysyłał nowych uczniów.

W taki oto sposób doznałam opieki Bożej Opatrzności. Wprawdzie Pan Bóg dopuścił nieszczęśliwy wypadek, ale nie zostawił mnie bez pomocy. Jak zwykle zatroszczył się o wszystko i dawał mi to, czego było mi potrzeba. Jak najlepszy, najczulszy, troskliwy i miłosierny Ojciec!

Dziękuję Ci, Boże! Dziękuję Ci, święty Josemario Escriva za Twoje wstawiennictwo!